Historia młodego człowieka, który chciał odzyskać wpływ nad swoją przyszłością
Brutalna, ludzka szczerość, która zmusza do realistycznego myślenia
Neurobiologia z naciskiem na współpracę z naszą naturą
Psychologia bez optymistycznej naiwności
słów
stron
rozdziałów
lata pracy
Nie znajdziesz w niej magicznych rozwiązań,
ani prostych technik na skomplikowane problemy. Wszystko zależy od tego, co sam zrobisz z wątkami, które otworzę w Twojej głowie.
Historia młodego człowieka, który chciał odzyskać wpływ nad swoją przyszłością
Historia młodego człowieka, który chciał odzyskać wpływ nad swoją przyszłością
Brutalna, ludzka szczerość, która zmusza do realistycznego myślenia
Neurobiologia z naciskiem na współpracę z naszą naturą
Psychologia bez optymistycznej naiwności
Najważniejsza rozmowa Twojego życia to ta którą codziennie prowadzisz z samym sobą – a jest spora szansa, że nigdy nie zaglądała/eś tam wystarczająco głęboko
Jak bardzo życie przelatuje Ci przez palce, jeśli nie potrafisz nawet na moment uciszyć swojego wewnętrznego dialogu
Czy myśli, które słyszysz w głowie, napewno są "Twoje"?
Jak często Twój mózg Cię oszukuje – a Ty naiwnie przyjmujesz jego wersję wydarzeń
Jak mało mogłeś mieć do powiedzenia w kwestii tego, jakim jesteś człowiekiem
Twoja psychika działa według zasad narzuconych przez biologię, o których możesz nie mieć pojęcia
Starałem się pisać tak, jakbym miał przyjemność zasiąść z Tobą przy ognisku i opowiedzieć Ci swoje spostrzeżenia – w sposób, który zmusza do własnych przemyśleń. Każdy rozdział jest prowadzony przez pryzmat mojej historii.
To nie jest kolejny poradnik, od którego uginają się półki rozwoju osobistego.
Starałem się pisać tak, jakbym miał przyjemność zasiąść z Tobą przy ognisku i opowiedzieć Ci swoje spostrzeżenia – w sposób, który zmusza do własnych przemyśleń. Każdy rozdział jest prowadzony przez pryzmat mojej historii.
Starałem się pisać tak, jakbym miał przyjemność zasiąść z Tobą przy ognisku i opowiedzieć Ci swoje spostrzeżenia – w sposób, który zmusza do własnych przemyśleń. Każdy rozdział jest prowadzony przez pryzmat mojej historii.
Minęło kilka lat, zaktualizował swój światopogląd, zweryfikował teorię w praktyce, przestał bazować jedynie na dobrze brzmiących założeniach. I zdecydował, że czas otworzyć pierwszą stronę dokumentu tekstowego.
Myślał, że zamknie projekt w kilka miesięcy. Oczekiwania okazały się dalekie od rzeczywistości. Zamiast kilku – kilkanaście miesięcy kwestionowania swoich przekonań, poprawek, niepewności potęgowanej syndromem oszusta. Nowych doświadczeń i ludzi, którzy potrafili jednym zdaniem wywrócić koncepcję rozdziałów do góry nogami. Regularnie dopadało go poczucie, że nie udźwignie tego wyzwania – idące w parze z chęcią odłożenia wszystkiego na kolejne lata.
W tych chwilach zwątpienia wytrwałość młodego autora utrzymywała ta wizja:
Może książka nie sprzeda się w wielu egzemplarzach. Może nie jestem jeszcze w stanie przekazać swoich myśli w wystarczająco precyzyjny i zrozumiały sposób. Ale wiem jedno: wyciągając za 10–20 lat z półki kilkadziesiąt tysięcy słów swojego autorstwa – będących zwieńczeniem pierwszych pięciu lat majsterkowania przy własnym charakterze – na pewno mnie to poruszy. Chcę mieć pewność, że czas i energia, które w siebie włożyłem, były tego warte. Spisać esencję lekcji, które chciałbym przekazać młodszej wersji siebie. Sprawić, że przyszły Szymon będzie ze mnie cholernie dumny.
Pewien młody chłopak marzył kiedyś o tym, żeby napisać swoją książkę. Nie miał pojęcia, ile wiedzy, doświadczenia, czasu i cierpliwości jeszcze mu brakuje.
Minęło kilka lat, zaktualizował swój światopogląd, zweryfikował teorię w praktyce, przestał bazować jedynie na dobrze brzmiących założeniach. I zdecydował, że czas otworzyć pierwszą stronę dokumentu tekstowego.
Myślał, że zamknie projekt w kilka miesięcy. Oczekiwania okazały się dalekie od rzeczywistości. Zamiast kilku – kilkanaście miesięcy kwestionowania swoich przekonań, poprawek, niepewności potęgowanej syndromem oszusta. Nowych doświadczeń i ludzi, którzy potrafili jednym zdaniem wywrócić koncepcję rozdziałów do góry nogami. Regularnie dopadało go poczucie, że nie udźwignie tego wyzwania – idące w parze z chęcią odłożenia wszystkiego na kolejne lata.
W tych chwilach zwątpienia wytrwałość młodego autora utrzymywała ta wizja:
Może książka nie sprzeda się w wielu egzemplarzach. Może nie jestem jeszcze w stanie przekazać swoich myśli w wystarczająco precyzyjny i zrozumiały sposób. Ale wiem jedno: wyciągając za 10–20 lat z półki kilkadziesiąt tysięcy słów swojego autorstwa – będących zwieńczeniem pierwszych pięciu lat majsterkowania przy własnym charakterze – na pewno mnie to poruszy. Chcę mieć pewność, że czas i energia, które w siebie włożyłem, były tego warte. Spisać esencję lekcji, które chciałbym przekazać młodszej wersji siebie. Sprawić, że przyszły Szymon będzie ze mnie cholernie dumny.
Pewien młody chłopak marzył kiedyś o tym, żeby napisać swoją książkę. Nie miał pojęcia, ile wiedzy, doświadczenia, czasu i cierpliwości jeszcze mu brakuje.
Pewien młody chłopak marzył kiedyś o tym, żeby napisać swoją książkę. Nie miał pojęcia, ile wiedzy, doświadczenia, czasu i cierpliwości jeszcze mu brakuje.
Minęło kilka lat, zaktualizował swój światopogląd, zweryfikował teorię w praktyce, przestał bazować jedynie na dobrze brzmiących założeniach. I zdecydował, że czas otworzyć pierwszą stronę dokumentu tekstowego.
Myślał, że zamknie projekt w kilka miesięcy. Oczekiwania okazały się dalekie od rzeczywistości. Zamiast kilku – kilkanaście miesięcy kwestionowania swoich przekonań, poprawek, niepewności potęgowanej syndromem oszusta. Nowych doświadczeń i ludzi, którzy potrafili jednym zdaniem wywrócić koncepcję rozdziałów do góry nogami. Regularnie dopadało go poczucie, że nie udźwignie tego wyzwania – idące w parze z chęcią odłożenia wszystkiego na kolejne lata. W tych chwilach zwątpienia wytrwałość młodego autora
utrzymywała ta wizja:
Może książka nie sprzeda się w wielu egzemplarzach. Może nie jestem jeszcze w stanie przekazać swoich myśli w wystarczająco precyzyjny i zrozumiały sposób. Ale wiem jedno: wyciągając za 10–20 lat z półki kilkadziesiąt tysięcy słów swojego autorstwa – będących zwieńczeniem pierwszych pięciu lat majsterkowania przy własnym charakterze – na pewno mnie to poruszy. Chcę mieć pewność, że czas i energia, które w siebie włożyłem, były tego warte. Spisać esencję lekcji, które chciałbym przekazać młodszej wersji siebie. Sprawić, że przyszły Szymon będzie ze mnie cholernie dumny.
“Jak ktoś ma czuć się dobrze w swojej głowie, skoro nigdy nawet nie poznał tego miejsca? Nie spróbował choć przez chwilę obserwować własnych myśli? Nie zainteresował się tym, jak działa jego mózg? Skąd bierze się wewnętrzny dialog i dlaczego brzmi w taki a nie inny sposób? Jakie bodźce i informacje wpuszcza do środka? To jak stanąć na boisku i próbować wygrać mecz, nie znając ani reguł, ani własnej pozycji.
Wahałem się, czy powinienem poruszać te tematy w pierwszej części. Treść poszła w znacznie głębszym kierunku niż początkowo planowałem. Dla niektórych rozdziały mogły być zbyt abstrakcyjne, psychologiczne, skomplikowane. Jednak gdybym mógł porozmawiać teraz z tym 16 letnim dzieciakiem, który pełny inspiracji i ambicji kupił pierwszą książkę, zdecydowanie chciałbym uświadomić mu te kwestie pierwszorzędnie. Powiedziałbym: zanim zaczniesz pędzić, warto nauczyć się patrzeć. Zanim zaczniesz szukać czegoś na zewnątrz, wsłuchaj się w siebie.”
(...)
“Z perspektywy swoich skromnych pięciu lat zainteresowania tematem widzę wyraźnie: podstawą zdrowego rozwoju jest atmosfera Twojego wnętrza. To, jak dobry masz kontakt z tym, co tam wybrzmiewa — z myślami, emocjami, impulsami — i jak potrafisz przekładać tę wewnętrzną spójność na resztę życia, zwłaszcza na swoje relacje i decyzje. To nie estetyka na zewnątrz. To jakość od środka. Tym sposobem myślenia kieruję się na stronach książki którą czytasz.”
Z tej strony wyjątkowo samoświadomy Homo sapiens sapiens, któremu los dał w prezencie rozwinięte płaty czołowe – dzięki którym potrafi przyglądać się samemu sobie z wnikliwą ciekawością. Innymi słowy, jestem gościem który kilka lat temu wkręcił się w zrozumienie, jak działają myśli, emocje i zachowania.
Przyszły psycholog (student uniwersytetu SWPS)
TEDx speaker
Twórca internetowy (od 2021 roku)
W razie jakichkolwiek problemów technicznych, poniżej kontakt mailowy.
Jeśli po przeczytaniu uznasz, że to nie była dobra decyzja – napisz. Zwrócę pieniądze. Jestem pewny wartości tej książki.
Natychmiastowy dostęp do pobrania po zakupie
Format: PDF
Wyobraź sobie, że poświęcasz na coś dwa lata regularnej pracy. Zbierasz doświadczenia i lekcje, których zrozumienie zajęło jeszcze więcej czasu. Spędzasz setki godzin, wkładając w to serce – bez pewności, jaki będzie efekt.
Ile byłoby to dla Ciebie warte?
Nie pisałem tego wyłącznie dla czytelników.
To słowa, których potrzebował 17-letni Szymon – i coś, z czego będe dumny
za 20 lat.
Created by Smart Pixel
Polityka prywatności | Zrobione w WebWave.